Skocz do zawartości

Burmistrz czy TW"Janek"


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 937
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Cytat z ulotki Racinowskiego - Niźele radzą sobie także firmy działające w branży turystycznej-uruchomiona została ponownie Restauracja

''Srebrna Rybka" wraz z hotelem.

Człowieku gdzie ty żyjesz??? Rybka zamknięta na cztery spusty a pomidor ledwo zipie,obniżył cenę sklepu w Wiewiecku z 250 na 140 tysięcy żeby rybkę

Spłacić http://olx.pl/oferta...html#a6d261e69e

A w Ińsku dom z 1.200 tysięcy na 950 tysięcy wystawił i jeszcze do negocjaci

http://olx.pl/oferta...html#a6d261e69e

Dwie oferty to obie na sklep w Wiewiecku ( skąd wiadomo, że to sklep pomidora) a gdzie jest oferta że dom sprzedaje ja wiem że już nie jest zainteresowany sprzedażą.

Odnośnik do odpowiedzi

Cytat z ulotki Racinowskiego - Niźele radzą sobie także firmy działające w branży turystycznej-uruchomiona została ponownie Restauracja

''Srebrna Rybka" wraz z hotelem.

Człowieku gdzie ty żyjesz??? Rybka zamknięta na cztery spusty a pomidor ledwo zipie,obniżył cenę sklepu w Wiewiecku z 250 na 140 tysięcy żeby rybkę

Spłacić http://olx.pl/oferta...html#a6d261e69e

A w Ińsku dom z 1.200 tysięcy na 950 tysięcy wystawił i jeszcze do negocjaci

http://olx.pl/oferta...html#a6d261e69e

Mam pomysł. A gdyby zrealizować KONTRulotkę Racina? Mam na myśli przedstawić jego domniemane zasługi i wyimaginowanie dobre rzeczy z ulotki z obecną i prawdziwą wizją stanu. Porównać na zasadzie kontrastu i wywiesić na mieście, aby ludzie się zastanowili i przejrzeli na oczy...

Odnośnik do odpowiedzi

Mam pomysł. A gdyby zrealizować KONTRulotkę Racina? Mam na myśli przedstawić jego domniemane zasługi i wyimaginowanie dobre rzeczy z ulotki z obecną i prawdziwą wizją stanu. Porównać na zasadzie kontrastu i wywiesić na mieście, aby ludzie się zastanowili i przejrzeli na oczy...

Już ci mówię! Ulotka będzie długa ale zapewne brak będzie zasług za to dużo porażek. Jakieś fanaberie wymyślasz.

Odnośnik do odpowiedzi

Pensjonat czy też nazywanie domem rekreacyjnym na terenie tej gminy jest wskazane.Ale kto dał zgodę i jakie przekręty zastosowane na 1500m działce aby wśród domów jednorodzinnych powstał taki moloch? Wiadomo kto wtedy zarządzał tą działką w gminie,nic więc dziwnego,że serce nie wytrzymało obciążenia.Tylko,że ez zgody burmistrza też zapewne się nie obyło. Teraz proszę sobie wyobrazić ,dookoła my w naszych domkach, tych o normalnych parametrach i nagle przyjeżdża tylko 40--60 osób na wypoczynek,Niech to będzie tylko 10-15 samochodów.Gdzie to wszystko się zmieści? Jaki to będzie wypoczynek ,jeśli na człowieka przypada kilka metrów podwórka/ A więc najważniejsze.Jak można było wydać takie pozwolenie nie pytając sąsiadów o ich zdanie, gdzie w planie jest zapis na cztery kondygnacje,gdzie w ogóle jest zapis, że tam można zbudować taki moloch? Jak myślicie, kto dostał w łapę ,aby przemycić coś takiego na osiedlu domków jednorodzinnych? Chyba aż tak naiwny Racinowski nie jest.coś w tym wszystkim nie gra...... Podobny moloch powstaje po byłym tartaku. A co z resztą działek? Stają się bezwartościowe przy tym kolejnym "domku rekreacyjnym". Co prawda tam problem sam sobie stwarza właściciel całego terenu, to trochę inna perspektywa. Ale tutaj my byliśmy dużo wcześniej i należało pomyśleć o nas , w końcu płacimy za spokój i ciszę, której już nie będzie. A jak okaże się,że poza burdelem inne wykorzystanie nie ma szans? Co wtedy panie burmistrzu? Strasznie cuchnie w gminie od tych wybiórczych zezwoleń wydawanych przez byłego inspektora, chociaż zapewne za zgodą burmistrza. Gdzie są nasze prawa do zachowania odpowiedniej kubatury i przeznaczenia, skoro taki bubel,chociaż budowany zgodnie ze sztuką murarską powstaje w tak nieodpowiednim miejscu i to wbrew zawartym w planie szczegółowym zapisom co do możliwości zabudowy? Kto teraz za to beknie,skoro bezpośredniego urzędnika nie ma a burmistrz może zwalić odpowiedzialność na niego.

Ty głosowałeś na Racina to masz co chciałeś nie narzekaj teraz. Wy na ty Mahatanie wszyscy korzystaliście z usług tego pana. Kosił, sprzątał, pilnował wszystkiego, załatwiał za was sprawy. Mieliście swojego powiernika. Potem daliście d*** to wam pokazał środkowy palec. Dobrze wam tak. Jak dla mnie to możecie mieć tam burdel pod nosem. Nie wyobrażam sobie jak da radę wytrzymać kiedy w jednym miejscu będzie tyle narodu jak będziecie oddychać. Uduście się nie byliście przeciw żwirowni to spotkała was kara tak jak tego mądralę od pozwoleń.

Odnośnik do odpowiedzi

Ścienne może sobie dziękować. Niech się wali na ryj. Skoro ich droga należy do powiatu, a powiat "nie miał kasy", to skąd miałaby mieć na to mała gmina, gdzie żeby tą drogę wyremontować trzeba miliony złotych... No chyba, że z pensji buraka...
Odnośnik do odpowiedzi

Szafran jesteś głupim burakiem. wracaj lepiej na ten Śląsk! Przypomnę tobie, że jak przyjechaliśmy do ciebie do Ściennego na rozmowę o żwirowni to też nie przyszedłeś ani jako radny ani Włodzimierz Szafran - mieszkaniec. Posrańcu był za to Burmistrz Andrzej Racinowski. Twój Ruciński to PSL-owska gnida która kręci lody jak tylko się da. PSL tak ma "coś za coś" ale tobie ta patologia i nepotyzm nie przeszkadza. Ty nas nie nabierzesz na te swoje bazgroły. Mam nadzieję, że ludzie w Ściennym mądrzy i na takiego moczymordę nie zagłosują. Jak ci nie wstyd łachmyto!

Odnośnik do odpowiedzi

Szafran jesteś głupim burakiem. wracaj lepiej na ten Śląsk! Przypomnę tobie, że jak przyjechaliśmy do ciebie do Ściennego na rozmowę o żwirowni to też nie przyszedłeś ani jako radny ani Włodzimierz Szafran - mieszkaniec. Posrańcu był za to Burmistrz Andrzej Racinowski. Twój Ruciński to PSL-owska gnida która kręci lody jak tylko się da. PSL tak ma "coś za coś" ale tobie ta patologia i nepotyzm nie przeszkadza. Ty nas nie nabierzesz na te swoje bazgroły. Mam nadzieję, że ludzie w Ściennym mądrzy i na takiego moczymordę nie zagłosują. Jak ci nie wstyd łachmyto!

No i co z tego ze przyjechał jak później torpedował referendum jak tylko się dało, a jeszcze później w tajemnicy przygotował plan dla żwirowni? Twój burak to kretacz i fałszywa gnida co doprowadziła insko do ruiny i zagłady
Odnośnik do odpowiedzi

Szafran jesteś głupim burakiem. wracaj lepiej na ten Śląsk! Przypomnę tobie, że jak przyjechaliśmy do ciebie do Ściennego na rozmowę o żwirowni to też nie przyszedłeś ani jako radny ani Włodzimierz Szafran - mieszkaniec. Posrańcu był za to Burmistrz Andrzej Racinowski. Twój Ruciński to PSL-owska gnida która kręci lody jak tylko się da. PSL tak ma "coś za coś" ale tobie ta patologia i nepotyzm nie przeszkadza. Ty nas nie nabierzesz na te swoje bazgroły. Mam nadzieję, że ludzie w Ściennym mądrzy i na takiego moczymordę nie zagłosują. Jak ci nie wstyd łachmyto!

odmienia się "w Ściennem"

Przynajmniej Ty do zbyt mądrych nie należysz.

A czepiasz się Włodka, który jako jedyny chciałby coś zmienić w tej zabitej dechami dziurze.

Odnośnik do odpowiedzi

No i co z tego ze przyjechał jak później torpedował referendum jak tylko się dało, a jeszcze później w tajemnicy przygotował plan dla żwirowni? Twój burak to kretacz i fałszywa gnida co doprowadziła insko do ruiny i zagłady

Ty też jesteś gnida! Co zrobił Włodek w sprawie żwirowni. Niech sam powie ile dla nas zrobił dobrej roboty. Zapytajcie mieszkańców Ściennego i Linówka o Czertyniu i Ciemniku nie wspomnę w Storkowie też była zasługa. Włodek był za potem przeciw nawet bardzo skutecznie przeciw. Przed wyborami pokazuje wam jaki to on przeciwnik żwirowni. Ten facet to dopiero oszust. Taki kameleon a górniczej skórze.

Odnośnik do odpowiedzi

Ty też jesteś gnida! Co zrobił Włodek w sprawie żwirowni. Niech sam powie ile dla nas zrobił dobrej roboty. Zapytajcie mieszkańców Ściennego i Linówka o Czertyniu i Ciemniku nie wspomnę w Storkowie też była zasługa. Włodek był za potem przeciw nawet bardzo skutecznie przeciw. Przed wyborami pokazuje wam jaki to on przeciwnik żwirowni. Ten facet to dopiero oszust. Taki kameleon a górniczej skórze.

Przestań bełkotać, Włodek planu dla żwirowni nie zrobił tylko burak ze swoimi radnymi, amen!
Odnośnik do odpowiedzi

A.R. zeznaje dalej: "Po upływie około dwóch miesięcy skontaktował się ze mną telefonicznie funkcjonariusz milicji, który powiedział, że jest z PG ze Stargardu i że chciałby ze mną porozmawiać na temat gospodarstwa. Powiedział mi, żebym wyszedł z zakładu i udał się w określone miejsce, gdzie będzie na mnie czekał w samochodzie. Ja poszedłem na to spotkanie. Gdy zapytał mnie czy coś wiem na temat nadużyć, ja mu powiedziałem prawdę, że wiem, opowiedziałem mu o tym co sam wiedziałem, a także o tym co wiedziałem od ludzi i on powiedział, że się tym zajmie"

A.R. zeznaje dalej: "Pamiętam, że na temat tych nadużyć rozmawiałem z brygadzistą, a także udałem się do dyrektora kombinatu i opowiedziałem mu o tym, że zakład w Ińsku jest rozkradany, podałem przykłady, ale dyrektor powiedział mi, że to nieprawda, że on niczego nie zauważył."
Odnośnik do odpowiedzi

A.R. zeznaje dalej: "Pamiętam, że na temat tych nadużyć rozmawiałem z brygadzistą, a także udałem się do dyrektora kombinatu i opowiedziałem mu o tym, że zakład w Ińsku jest rozkradany, podałem przykłady, ale dyrektor powiedział mi, że to nieprawda, że on niczego nie zauważył."

Komitet antyracinowski działa. Ma na celu zachęcić bylych pracownikow PGR do głosowania na na innych kandydatów oprócz Racinowskiego.Nic z tego.Nikomu Racinowski nie zrobił krzywdy. Wręcz przeciwnie,wielu osobom pomagał i pomaga.

Odnośnik do odpowiedzi

Komitet antyracinowski działa. Ma na celu zachęcić bylych pracownikow PGR do głosowania na na innych kandydatów oprócz Racinowskiego.Nic z tego.Nikomu Racinowski nie zrobił krzywdy. Wręcz przeciwnie,wielu osobom pomagał i pomaga.

zwłaszcza rodzinie i kolesiom
Odnośnik do odpowiedzi
Pensjonat czy też nazywanie domem rekreacyjnym na terenie tej gminy jest wskazane.Ale kto dał zgodę i jakie przekręty zastosowane na 1500m działce aby wśród domów jednorodzinnych powstał taki moloch? Wiadomo kto wtedy zarządzał tą działką w gminie,nic więc dziwnego,że serce nie wytrzymało obciążenia.Tylko,że ez zgody burmistrza też zapewne się nie obyło. Teraz proszę sobie wyobrazić ,dookoła my w naszych domkach, tych o normalnych parametrach i nagle przyjeżdża tylko 40--60 osób na wypoczynek,Niech to będzie tylko 10-15 samochodów.Gdzie to wszystko się zmieści? Jaki to będzie wypoczynek ,jeśli na człowieka przypada kilka metrów podwórka/ A więc najważniejsze.Jak można było wydać takie pozwolenie nie pytając sąsiadów o ich zdanie, gdzie w planie jest zapis na cztery kondygnacje,gdzie w ogóle jest zapis, że tam można zbudować taki moloch? Jak myślicie, kto dostał w łapę ,aby przemycić coś takiego na osiedlu domków jednorodzinnych? Chyba aż tak naiwny Racinowski nie jest.coś w tym wszystkim nie gra...... Podobny moloch powstaje po byłym tartaku. A co z resztą działek? Stają się bezwartościowe przy tym kolejnym "domku rekreacyjnym". Co prawda tam problem sam sobie stwarza właściciel całego terenu, to trochę inna perspektywa. Ale tutaj my byliśmy dużo wcześniej i należało pomyśleć o nas , w końcu płacimy za spokój i ciszę, której już nie będzie. A jak okaże się,że poza burdelem inne wykorzystanie nie ma szans? Co wtedy panie burmistrzu? Strasznie cuchnie w gminie od tych wybiórczych zezwoleń wydawanych przez byłego inspektora, chociaż zapewne za zgodą burmistrza. Gdzie są nasze prawa do zachowania odpowiedniej kubatury i przeznaczenia, skoro taki bubel,chociaż budowany zgodnie ze sztuką murarską powstaje w tak nieodpowiednim miejscu i to wbrew zawartym w planie szczegółowym zapisom co do możliwości zabudowy? Kto teraz za to beknie,skoro bezpośredniego urzędnika nie ma a burmistrz może zwalić odpowiedzialność na niego.

A ja uważam,że były i są to przekręty urzędników i burmistrza.

Odnośnik do odpowiedzi

A.R. zeznaje dalej: "Pamiętam, że na temat tych nadużyć rozmawiałem z brygadzistą, a także udałem się do dyrektora kombinatu i opowiedziałem mu o tym, że zakład w Ińsku jest rozkradany, podałem przykłady, ale dyrektor powiedział mi, że to nieprawda, że on niczego nie zauważył."

A.R. zeznaje dalej; "Pamiętam, że po jakimś czasie zostałem wezwany na komisariat milicji w Stargardzie, gdzie pokazano mi trzy kartki na których były opisane wszystkie nadużycia i nieprawidłowości i zapytano, czy to prawda? Ja po zapoznaniu się z tymi kartkami, z ich treścią i charakterem pisma podejrzewałem, że napisał to ten brygadzista, o którym wcześniej wspomniałem, potwierdziłem wszystko to co było tam napisane, a było napisane więcej niż ja sam wiedziałem."
Odnośnik do odpowiedzi

A.R. zeznaje dalej; "Pamiętam, że po jakimś czasie zostałem wezwany na komisariat milicji w Stargardzie, gdzie pokazano mi trzy kartki na których były opisane wszystkie nadużycia i nieprawidłowości i zapytano, czy to prawda? Ja po zapoznaniu się z tymi kartkami, z ich treścią i charakterem pisma podejrzewałem, że napisał to ten brygadzista, o którym wcześniej wspomniałem, potwierdziłem wszystko to co było tam napisane, a było napisane więcej niż ja sam wiedziałem."

Możecie teraz mnie pocałować w kuper.

Odnośnik do odpowiedzi

Pensjonat czy też nazywanie domem rekreacyjnym na terenie tej gminy jest wskazane.Ale kto dał zgodę i jakie przekręty zastosowane na 1500m działce aby wśród domów jednorodzinnych powstał taki moloch? Wiadomo kto wtedy zarządzał tą działką w gminie,nic więc dziwnego,że serce nie wytrzymało obciążenia.Tylko,że ez zgody burmistrza też zapewne się nie obyło. Teraz proszę sobie wyobrazić ,dookoła my w naszych domkach, tych o normalnych parametrach i nagle przyjeżdża tylko 40--60 osób na wypoczynek,Niech to będzie tylko 10-15 samochodów.Gdzie to wszystko się zmieści? Jaki to będzie wypoczynek ,jeśli na człowieka przypada kilka metrów podwórka/ A więc najważniejsze.Jak można było wydać takie pozwolenie nie pytając sąsiadów o ich zdanie, gdzie w planie jest zapis na cztery kondygnacje,gdzie w ogóle jest zapis, że tam można zbudować taki moloch? Jak myślicie, kto dostał w łapę ,aby przemycić coś takiego na osiedlu domków jednorodzinnych? Chyba aż tak naiwny Racinowski nie jest.coś w tym wszystkim nie gra...... Podobny moloch powstaje po byłym tartaku. A co z resztą działek? Stają się bezwartościowe przy tym kolejnym "domku rekreacyjnym". Co prawda tam problem sam sobie stwarza właściciel całego terenu, to trochę inna perspektywa. Ale tutaj my byliśmy dużo wcześniej i należało pomyśleć o nas , w końcu płacimy za spokój i ciszę, której już nie będzie. A jak okaże się,że poza burdelem inne wykorzystanie nie ma szans? Co wtedy panie burmistrzu? Strasznie cuchnie w gminie od tych wybiórczych zezwoleń wydawanych przez byłego inspektora, chociaż zapewne za zgodą burmistrza. Gdzie są nasze prawa do zachowania odpowiedniej kubatury i przeznaczenia, skoro taki bubel,chociaż budowany zgodnie ze sztuką murarską powstaje w tak nieodpowiednim miejscu i to wbrew zawartym w planie szczegółowym zapisom co do możliwości zabudowy? Kto teraz za to beknie,skoro bezpośredniego urzędnika nie ma a burmistrz może zwalić odpowiedzialność na niego.

Coś jednak burak wiedział o tych budowach,ez jego zgody i podpisu nie ma zezwolenia na otrzymanie pozwolenia na budowę.No to będzie burdel.

Odnośnik do odpowiedzi

Pensjonat czy też nazywanie domem rekreacyjnym na terenie tej gminy jest wskazane.Ale kto dał zgodę i jakie przekręty zastosowane na 1500m działce aby wśród domów jednorodzinnych powstał taki moloch? Wiadomo kto wtedy zarządzał tą działką w gminie,nic więc dziwnego,że serce nie wytrzymało obciążenia.Tylko,że ez zgody burmistrza też zapewne się nie obyło. Teraz proszę sobie wyobrazić ,dookoła my w naszych domkach, tych o normalnych parametrach i nagle przyjeżdża tylko 40--60 osób na wypoczynek,Niech to będzie tylko 10-15 samochodów.Gdzie to wszystko się zmieści? Jaki to będzie wypoczynek ,jeśli na człowieka przypada kilka metrów podwórka/ A więc najważniejsze.Jak można było wydać takie pozwolenie nie pytając sąsiadów o ich zdanie, gdzie w planie jest zapis na cztery kondygnacje,gdzie w ogóle jest zapis, że tam można zbudować taki moloch? Jak myślicie, kto dostał w łapę ,aby przemycić coś takiego na osiedlu domków jednorodzinnych? Chyba aż tak naiwny Racinowski nie jest.coś w tym wszystkim nie gra...... Podobny moloch powstaje po byłym tartaku. A co z resztą działek? Stają się bezwartościowe przy tym kolejnym "domku rekreacyjnym". Co prawda tam problem sam sobie stwarza właściciel całego terenu, to trochę inna perspektywa. Ale tutaj my byliśmy dużo wcześniej i należało pomyśleć o nas , w końcu płacimy za spokój i ciszę, której już nie będzie. A jak okaże się,że poza burdelem inne wykorzystanie nie ma szans? Co wtedy panie burmistrzu? Strasznie cuchnie w gminie od tych wybiórczych zezwoleń wydawanych przez byłego inspektora, chociaż zapewne za zgodą burmistrza. Gdzie są nasze prawa do zachowania odpowiedniej kubatury i przeznaczenia, skoro taki bubel,chociaż budowany zgodnie ze sztuką murarską powstaje w tak nieodpowiednim miejscu i to wbrew zawartym w planie szczegółowym zapisom co do możliwości zabudowy? Kto teraz za to beknie,skoro bezpośredniego urzędnika nie ma a burmistrz może zwalić odpowiedzialność na niego.

Coś jednak burak wiedział o tych budowach,ez jego zgody i podpisu nie ma zezwolenia na otrzymanie pozwolenia na budowę.No to będzie burdel.

Im więcej takich pensjonatów powstanie,tym lepiej dla Ińska.Wszystkie liczące się w kraju miejscowości wypoczynkowe posiadają dużą liczbę pensjonatów.Mieszkańcy naszej gminy Ińsko nie chcą być skansenem odwiedzanym przez małą grypkę właścicieli małych posesji.W uznanych miejscowościach nikomu nie przeszkadzają pensjonaty pośród małych domków letniskowych.

Odnośnik do odpowiedzi

Im więcej takich pensjonatów powstanie,tym lepiej dla Ińska.Wszystkie liczące się w kraju miejscowości wypoczynkowe posiadają dużą liczbę pensjonatów.Mieszkańcy naszej gminy Ińsko nie chcą być skansenem odwiedzanym przez małą grypkę właścicieli małych posesji.W uznanych miejscowościach nikomu nie przeszkadzają pensjonaty pośród małych domków letniskowych.

Bzdura pensjonaty tak ale nie w taki sposób jak to zrobiono. To jest sprzeczne z prawem budowlanym. Chodzi o gabaryty w stosunku do działki i do działek sąsiednich. Tylko jak inspektor był królem a burmistrz paziem to tak bywa niestety. To dlaczego budynek od początku nie nazywał się w pozwoleniu "pensjonat"? tylko dom rekreacyjny? Ty się nie wymądrzaj bo nie znasz się.

Odnośnik do odpowiedzi

Bzdura pensjonaty tak ale nie w taki sposób jak to zrobiono. To jest sprzeczne z prawem budowlanym. Chodzi o gabaryty w stosunku do działki i do działek sąsiednich. Tylko jak inspektor był królem a burmistrz paziem to tak bywa niestety. To dlaczego budynek od początku nie nazywał się w pozwoleniu "pensjonat"? tylko dom rekreacyjny? Ty się nie wymądrzaj bo nie znasz się.

Nie bądź zazdrosny, niech ludzie działają, rozwijają się, to dobrze dla naszego miasteczka. A nie..ja nie mam to i on nie będzie miał ?!

Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...