ziomek Napisano 8 godzin temu Zgłoś Udostępnij Napisano 8 godzin temu 1 godzinę temu, lolo napisał: Żadna praca nie hańbi Oczywiście że żadna nie hańbi......od pucydupy do świętego. To dopiero awans. W Linówku śmieją się po bokach że wręczyli po czekoladce i udają miłosiernych. Te babki co z nim były to takie lafiryndy z kasą. I pieprzą cienkie kawałki o zatruciu zatoki jeziora ińskiego. Sami puszczają ścieki do jeziora. Ot co! Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
patrz Napisano 2 godziny temu Zgłoś Udostępnij Napisano 2 godziny temu Patrzcie co pijemy. Nie nie to nie jest rura kanalizacyjna tylko główne ujęcie wody pitnej dla miasta Ińska. Taką gnojowicę pijemy. Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
Apel do mieszkańców Napisano 1 godzinę temu Zgłoś Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, patrz napisał: Patrzcie co pijemy. Nie nie to nie jest rura kanalizacyjna tylko główne ujęcie wody pitnej dla miasta Ińska. Taką gnojowicę pijemy. Pijemy gnojowicę bo przez 35 lat nikt nie wymienił żeliwnych rur na plastikowe.Nic dziwnego,że woda cuchnie i jest rdzawa.Jak to się dzieje,że Sanepid nigdy nie zażądał uszkodzonych (pękniętych) rur aby je zbadać pod kątem wpływu na zdrowie.Nowa rura odpowiednia do instancji to:rura z polietylenu PE-RC Tytan PE/PE o średnicy zewnętrznej 200mm, ze ścianką 11,9mm, szereg SDR17, PN10.Kosztuje tylko ok.100 do 120 zł za metr bieżący. Gdyby nawet wymienić 1 km to nie tak dużo za zdrowie mieszkańców,którzy płacą za wod-kan wysokie rachunki.Te liczne na przestrzeni lat awarie ,ich naprawy to prawie tyle co nowa rura.Wiedział o tym od czasów przejęcia zarówno PUWiS jak i poszczególni burmistrzowie od czasów Działoszewskiej,która oddała za nic w użytkowanie najważniejszą dla mieszkańców infrastrukturę.Radni przez dziesiątki lat też nie widzieli problemów.Niektórzy są do dzisiaj i uważają się za przedstawicieli mieszkańców.Gmina przerobiła dziesiątki milionów dotacji i nikt nigdy nie pomyślał że coś jest nie tak.Skąd wiecie jakie są jej rzeczywiste parametry?Szkoda gadać na temat waszych kompetencji. Poczynając od burmistrzów,zastępców i licznych specjalistów od niczego. W trybie pilnym należy uzyskać dotację na najważniejszy dla miasta cel.Nie bzdety,którymi mamicie nieświadomych zagrożeń użytkowników wody podobno pitnej. Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
SOŁECTWO Napisano 1 godzinę temu Zgłoś Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 7 godzin temu, ziomek napisał: Oczywiście że żadna nie hańbi......od pucydupy do świętego. To dopiero awans. W Linówku śmieją się po bokach że wręczyli po czekoladce i udają miłosiernych. Te babki co z nim były to takie lafiryndy z kasą. I pieprzą cienkie kawałki o zatruciu zatoki jeziora ińskiego. Sami puszczają ścieki do jeziora. Ot co! Super, że przeglądacie profile Sołectw i mieszkańców Gminy Ińsko. To świadczy, że interesuje Was to co dzieje się wśród nas. Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
prawda Napisano 34 minuty temu Zgłoś Udostępnij Napisano 34 minuty temu 27 minut temu, SOŁECTWO napisał: Super, że przeglądacie profile Sołectw i mieszkańców Gminy Ińsko. To świadczy, że interesuje Was to co dzieje się wśród nas. Wiemy więcej niż myślisz. To swoje kółko wzajemnej adoracji możecie w doopę wsadzić. Wciskać kit o zanieczyszczonej zatoce to już tylko głąby przyjezdni potrafią. Siedźcie na tych swoich parcelach i cieszcie się pięknem Ińska. Burdelu nam tu nie róbcie bo po łapkach damy miestowemu celebryctwu☝️ Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
Soł ectwa Napisano 34 minuty temu Zgłoś Udostępnij Napisano 34 minuty temu Godzinę temu, Apel do mieszkańców napisał: Pijemy gnojowicę bo przez 35 lat nikt nie wymienił żeliwnych rur na plastikowe.Nic dziwnego,że woda cuchnie i jest rdzawa.Jak to się dzieje,że Sanepid nigdy nie zażądał uszkodzonych (pękniętych) rur aby je zbadać pod kątem wpływu na zdrowie.Nowa rura odpowiednia do instancji to:rura z polietylenu PE-RC Tytan PE/PE o średnicy zewnętrznej 200mm, ze ścianką 11,9mm, szereg SDR17, PN10.Kosztuje tylko ok.100 do 120 zł za metr bieżący. Gdyby nawet wymienić 1 km to nie tak dużo za zdrowie mieszkańców,którzy płacą za wod-kan wysokie rachunki.Te liczne na przestrzeni lat awarie ,ich naprawy to prawie tyle co nowa rura.Wiedział o tym od czasów przejęcia zarówno PUWiS jak i poszczególni burmistrzowie od czasów Działoszewskiej,która oddała za nic w użytkowanie najważniejszą dla mieszkańców infrastrukturę.Radni przez dziesiątki lat też nie widzieli problemów.Niektórzy są do dzisiaj i uważają się za przedstawicieli mieszkańców.Gmina przerobiła dziesiątki milionów dotacji i nikt nigdy nie pomyślał że coś jest nie tak.Skąd wiecie jakie są jej rzeczywiste parametry?Szkoda gadać na temat waszych kompetencji. Poczynając od burmistrzów,zastępców i licznych specjalistów od niczego. W trybie pilnym należy uzyskać dotację na najważniejszy dla miasta cel.Nie bzdety,którymi mamicie nieświadomych zagrożeń użytkowników wody podobno pitnej. My nie jesteśmy wsród was ,jesteście zakałą tej gminy. Cytuj Odnośnik do odpowiedzi
Rekomendowane odpowiedzi